Są na świecie ludzie, którzy swoją obecnością wnoszą światło. Nie muszą nic mówić, nie muszą niczego udowadniać – po prostu są, a wokół nich robi się jaśniej. To tak, jakby ich dusza promieniowała subtelnym blaskiem, który rozświetla przestrzeń i sprawia, że serca innych zaczynają bić spokojniej.
Takie osoby przypominają nam, że dobro nie jest czymś odległym – ono mieszka w ludziach.
W ich uważnym spojrzeniu, w ciepłym głosie, w słowie, które płynie prosto z wnętrza. Spotkanie z nimi staje się jak dotknięcie łagodnego światła, które zostaje z nami na długo.
Wyjątkowe spotkanie 🌿
W sobotę na leśnej terapii zasiadła koło nas taka dusza – Pani Marianna Sitek
Napisała dla nas wiersz.
Jej słowa o Fundacji poruszyły nas do głębi – nie tylko pięknem słów, ale tym, co za nimi płynie. To nie jest zwykły tekst, to jest odbicie serca, które potrafi zobaczyć i nazwać to, co najważniejsze.
Pani Marianno, z całego serca dziękujemy ❤️
Za przypomnienie, że nasze działania mają sens, bo znajdują odpowiedź w sercach innych.
Za ogrom wzruszenia…







