Za lasami za górami….

Leśna kąpiel…❤️

Na początku był grzyb. Pytanie, czy prawdziwy czy trujący – a przecież to lustro nas samych,🤔 naszych dawnych przekonań i historii, które nie zawsze są nasze. W lesie nagle okazuje się, że nic nie musi być takie, jak kiedyś nam powiedziano. Wooow, muchomor różowaty ( czy jakos tak😉) Kasiu popraw jak trzeba😁

Katarzyna Khanna poprowadziła nas lekko, jakby między drzewami niósł nas sam wiatr. Nie było zadań – były tylko zaproszenia. ❤️🌬 Do czucia, do bycia, do zatrzymania. W kręgach mogliśmy posłuchać siebie i innych, ten czas pokazuje, że każdy z nas inaczej czuje, inaczej wącha, inaczej dotyka. I to jest piękne😍

Brama do wyobraźni otworzyła się dla każdego inaczej😉 byli tacy co i dwa razy próbowali.😉

A potem woda przemawiała szeptem, wibracjami, kręgami i kaczkami. Bęben zaprosił nas w głąb grzybni, a medytacja pokazała, że każdy widzi i czuje świat na swój sposób – niepowtarzalny.

I nagle czas uciekł nam przez palce. Zrozumieliśmy, jak rzadko pozwalamy sobie na bycie w uwazności i jak bardzo tego potrzebujemy. To chwile, w których nie kontrolujemy, nie planujemy – tylko poddajemy się i odkrywamy.

Na końcu czekały na nas drożdżówki z jagodami i herbata podana w maleńkich filiżankach. Prosty gest, a smakował jak zaproszenie do powrotu do domu i dzielenie sie tym z innymi.

Las dziś przypomniał nam, że kiedy otwieramy zmysły, otwieramy też serce. A wtedy każda chwila staje się bezcenna – i choć mija szybko, zostaje w nas na długo. 🌲💚

Po lesie spacerowaliśmy z @katarzynakhan

Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego

Przewijanie do góry